Od wielu lat szukałam pasji, która pochłonęłaby mnie bez końca. Nie tak dawno temu odkryłam, że to właśnie fotografia reportażowa wywołuje u mnie drżenie serca, a co poniektórzy twierdzą, że mam całkiem niezłe oko, jak na samouka. Na ślubach i weselach przeważnie zobaczycie mnie z szerokim uśmiechem na twarzy, bo razem z Wami przeżywam każdy moment, a możliwość uwiecznienia Waszych emocji na zdjęciach jest dla mnie ogromnym wyróżnieniem i radością. Ta sama ekscytacja towarzyszy mi później, kiedy spędzam długie godziny przed monitorem, wybierając i obrabiając najpiękniejsze i najciekawsze kadry.